|
|
![]() |
TADEUSZ ZAWADZKI - harcmistrz, drużynowy 23WDH Pomarańczarnia podczas wojny, podporucznik AK. Urodzony 23 stycznia 1921 roku. Był synem wybitnego polskiego fizyka prof. dr. Józefa Zawadzkiego - rektora Politechniki Warszawskiej. Ukończył gimnazjum im. Stefana Batorego. W czasie okupacji działał w Organizacji Małego Sabotażu "Wawer", w której był komendantem rejonu "Mokotów Górny". PóĽniej był komendantem warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów oraz hufcowym hufca "Centrum" GS. Używał pseudonimów; "Kotwicki", "Lech Pomarańczowy", "Zo¶ka". Poległ 20 sierpnia 1943 roku pod Sieczychami w ataku na niemiecką strażnicę. Odznaczony Virtuti Militari 5 klasy i dwukrotnie Krzyżem Walecznych. Jego imieniem nazwany został batalion GS, który okrył się sławą bojow± w najcięższych walkach podczas Powstania Warszawskiego. |
| Fragment ksi±żki Aleksandra Kamińskiego "Kamienie na szaniec" opisuj±cy atak na strażnicę w Sieczychach; "Naprzód! - wrzeszczy Zo¶ka nienaturalnym głosem i oderwany od ziemi pędzi ku furtce. Odrętwienie znikło. Zerwał się Maciek, pędzą inni. Furtka! Zo¶ka kopie nogą drzwi, skacze na próg, czując za sobą tupot dziesi±tka stóp towarzyszy broni. Strzał w okna! Wali co¶ w pier¶! Zapiera oddech... Jak cuglami szarpnięty koń, wspiera się Zo¶ka stopami w deski werandy i powoli skręca półobrotem. Słania się ku ¶cianie. A obok, w czuj±cym zwycięstwo pędzie przebiegaj± jego ludzie, wpadaj±c do izb. Strzał po strzale...Gęsto... Wrzaski strachu i wybuchowe krzyki bitewnego upojenia... Głosy staj± się coraz dalsze, coraz cichsze... W głowie wzmaga się szum, przed oczyma blaski i cienie. Czy to się zbliża postać zwycięskiego Maćka, czy też idzie szaleniec Alek? Nie ... to Długi szybko nadchodzi od pola, Alek, czy Długi? Rudy! Rudy! To na pewno on... Złocista , rozwichrzona czupryna - to on! Nareszcie znów razem, w walce. Kochany... Teraz... ja ... ranny... Bezsilne, omdlałe ciało osuwa się spod ¶ciany ku ziemi... Zdobycie posterunku żandarmerii w Sieczychach było jednym z najpiękniejszych zwycięstw Zo¶ki. Całkowicie udana akcja. Tylko jeden człowiek z całego polskiego oddziału przelał w tej bitwie krew: Zo¶ka." |
![]() |
|
...................................................................... A kiedy trzeba, na ¶mierć id± po kolei, Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec... |